Jużeście to słyszeli, jako nieszczęśliwy

Grabia zmysłów pozbywszy, wielkie czynił dziwy,

Jako zbroję i szaty, które miał na sobie

I szablę porozciskał różnie1394 w onej dobie,

Jako jesiony, sośnie1395, dęby powyrywał,

Jako na grzmot, który się daleko ożywał,

Dziwować się pasterze przybiegli strwożeni,

Od złej gwiazdy albo swych grzechów pociągnieni.

5

A widząc wielkie drzewa, z korzeńmi wyrwane,