Tak dziwnego, było co widzieć, kiedy w kroku
Przeciw sobie rycerze tak wielcy stanęli
I strasznemi razami sięgać się poczęli,
Mieczmi gołemi siekąc jeden na drugiego
To z wierzchu, to ze spodu; u Wulkanowego
Ogniska Cyklopowie ognistemi młoty
Ledwie tak Jowiszowej pilnują roboty.
9
To pełne, to zmyślone i skąpe153 czynili
Sztychy; znać, że się oba szermować uczyli.