»Kręcę się to tam, to sam i gdzie widzę drogę,
»Patrzę śladu, ale go upatrzyć nie mogę.
»Potem się wrócę, gdziem beł Koreba zostawił,
»Co beł około siebie ziemię tak ukrwawił,
»Że gdzieby tam beł dłużej leżał i co pręcej
»Nie wziął jakiej pomocy, rzecz pewna, że więcej
»Trzeba mu beło księżej, aby go włożyli
»W ziemię, niżli doktorów, aby go leczyli.
25
»Zaniosłem go do miasta i tam u jednego