»Gdzie sprawiedliwość Boża, która w tem nie mogła

»Pochybić, i fortuna moja mi pomogła,

»Że nieprzyjaciel w boju jawnie przekonany

»I kiedy mi się poddał, został poimany.

»Król, wiedząc jego wszytkie niecnoty, pozwolił,

»Abym go albo zabił albo go niewolił1402.

27

»Nie chciałem go zabijać, ale jako baczysz,

»Prowadzę go w łańcuchu, a ty czyń, co raczysz,

»I osądź go, kiedy go weźmiesz z mojej ręki,