»Która mi się stąd, żem jej podobny, trafiła
»I pociech wprzód a potem mąk mię nabawiła«.
Rugier, co historyej słodszej i wdzięczniejszej
Nie mógł słyszeć i uszom swojem przyjemniejszej
Nad tę, w której o jego miłej była mowa,
Chciał ją słyszeć, a on ją rozpoczął w te słowa:
26
»Trafiło się, że siostra w drogę się wybrała
»W tych dniach i kiedy przez las pewny przejeżdżała,
»Sarraceni ją w wielkiej gromadzie potkali