»Że do Białej Góry w dzień onże przyjechała.
»Matka i my, jej bracia, skoro ją ujźrzemy,
»Niezmiernie się z przyjazdu siostry radujemy;
»Bośmy o niej nic a nic długo nie słyszeli
»I takeśmy, że miała zginąć, rozumieli.
47
»Skoro z głowy hełm zdjęła, poczniem się dziwować
»Krótkiem włosom, któremi głowę opasować
»Zwykła była nakoło przedtem, i onemu
»Strojowi jej nowemu i cudzoziemskiemu.