»Ale jakom żałosny, trudno wypowiedzieć«.

71

Tak w on czas Rugierowi tę sprawę odkrywał

I trudu nocnej drogi Ryciardyn ulżywał

Tą powieścią, wjeżdżając na górę wysoką,

Brzegami i doliną obeszłą1456 głęboką;

A do niej ścieszka ciasna prześcia pozwalała

I przykrą drogę trudnem kluczem otwierała.

Na wierzchu beł Agrymont1457, piękny zamek, który

W opiece miał Aldygier1458 swojej z Białej Góry.