Skoro list on swój zawarł, zawarł także oczy
I nalazł odpoczynek i pokój tej nocy,
Bo sen przyszedł i ciało rózgą wyciągnioną
Skropił mu, w niepamiętnej1466 Lecie1467 omoczoną.
I odpoczywał dotąd, aż się zaświeciły
Piękne zorze i kwieciem na wschodzie nakryły
I białem i czerwonem pola, góry, wody
I dzień biały ze złotej wychodził gospody.
94
A kiedy drobni ptacy śpiewać poczynali