Ze wszytkich stron promieniem Febusowem bite;

Dęby, sosny i buki żadne w niem nie były,

Tylko się szczere piaski z daleka świeciły,

Tu i owdzie odziane chróstami nizkiemi,

Miejscami nietykane pługami ostremi.

97

Tu się oni rycerze trzej zastanowili

Na ścieszce tej równiny; potem obaczyli,

Że przeciwko niem jachał śpiesznie ktoś nieznany,

We zbroję ze złotemi strefami ubrany,