Ale kto pieszy został, wnet sprobował tego,

Co to jest być bez konia, co zaś mieć żartkiego.

26

Został łup, pole wolne zwycięzcy zacnemu;

Prostą Magazensowie drogą ku swojemu

Uciekają domowi, tędy zaś Maurowie,

A z panów pozostali wciąż gonią służkowie,

Zostawiwszy dwu więźniów, sprzęt co kosztowniejszy,

Których wyzwolić skoczył Ryciard ochotniejszy;

Chłopięta zaś tłomoki z drogiemi rzeczami