Krzyczy na Mandrykarda, iż winę przepada;

Bo jeśli boju pragnie, on pierwszy do niego,

Co słuszne ma przyczyny mścić się żalu swego.

85

»Ale w pokoju dotąd, wszak wiesz, być musiemy,

»Aż królowi posiłki swemu uczyniemy,

»I inszej strzedz wszelakiej powinniśmy zwady:

»Te pakta, takie spólne czyniliśmy rady«.

To rzekszy, wnet Marfizę, skłoniwszy, przywita,

A poselstwo od króla Agramanta czyta;