Wybiwszy, napełniła i ten świat szeroki.
Teraz z niem nie chce wojny1544, zbrania się potkania
I jedzie do obozu dla ratunku dania.
95
Tysiąc mil biegłby pewnie on czasu inszego
Zakupić okazyą igrzyska takiego;
Dziś, Achilles choćby go wyzywał serdeczny,
Zostałby, jako Rugier, od niego bezpieczny.
Okrutnych gniewów uśpił tak twardo płomienie,
Iż na żaden nie czułby wrzask i uderzenie;