Odpowieda Tatarzyn, wzniówszy harde czoło:

»Żaden głos uszu moich nigdy tak wesoło

»Nie uderzył: pódź, rzeczą spróbujem tej mowy;

»Gdy Rodomont pozwoli, jużem ja gotowy.

60

»Dokaż tego, abym się, wprzód obran, bił z tobą,

»Potem król z Sarce i ja będziem czynić z sobą.

»Nie wątp, wygodzę pewnie żądaniu twojemu,

»Ciebie zabiwszy zaraz, dam się znać drugiemu«.

Krzyknie Rugier: »Ja nie chcę, abyś sprawiedliwe