Pokarmem głodny nieco i winem się cieszy,

Winem, które do smaku tak mu przypadało,

Iż jako żywo lepsze nigdy się nie zdało.

131

Z dobrą wolą i z twarzą, pełną życzliwości,

Rjżne Rodomontowi czynił uczciwości

Gospodarz, bo uroda i stan okazały

Wydawał go, iż jakiś bohatyr beł śmiały.

Ale ten, jakby w piersiach nie miał serca swego,

Zapomniał i ludzkości i siebie samego;