»Tam się troskami karmił, łzy pił, dręczył srodze,
»Tam rozpuszczał nieszczęsnem wolne myślom wodze;
»Tam naostatek nalazł — ktoby się spodziewał? —
»Lekarstwo srogiem ranom, dla których omdlewał.
33
»W kącie samem, gdzie ciemność, jako noc, się zdała,
»Żadnego bowiem tamta część okna nie miała,
»Postrzegł balka1623, od muru kęs odwalonego,
»Przez który dawał promień blask słońca jasnego.
»Przystąpiwszy się, widzi rzecz zaraz cudowną