»Nie ruszając się, aż gdy próbę pewną mają
»Osobliwej czystości białych głów i wiary;
»Cóż potem, jeden wszystkich widzą zwyczaj stary:
»Jaka w ich domiech, taka i tu się najduje
»Cnota; żaden z nich lepszej nigdy nie szlakuje.
»A potem w jednej tylko już się kochać chcieli
»Dla niebezpieczeństwa, co wielkie stąd widzieli.
50
»Jednę nalazszy, chować spólną uradzili,
»Byle gdzie obyczajną, piękną utrafili,