»»Wierz — mówi — jeślim z serca przedtem cię lubiła,

»»Iż wszytko i terazbym, co chcesz, uczyniła;

»»Ale czasu i miejsca nie widzę po temu:

»»Każdy z nich pilnować mię każe oku swemu«.

»On na to: »Jestli jaka miłości skra w tobie

»»Dawnej, każ mi posłużyć przyszłej nocy sobie«.

61

»»A to jako być może? Czyś zbył — rzekła — swego

»»Rozumu? Ja na rękach tego lub owego

»»We śrzodku każdej nocy sypiam między niemi,