A lub to nienawistne brzegi zostawował,

Krzywda przecię głęboka we wnętrznościach tkwiała

I z królem Doraliki zapomnieć nie dała.

Jednaka męka z bólem jednakiem mu szkodzi,

Choć się umknął na morze, choć jedzie na łodzi;

Ani on gasi wodą ognia nieszczęsnego

Ani mieni trosk miejsca odmianą tamtego.

90

Jako kiedy gorączka zemdliła chorego,

Szukać zwykł rozmajtych miejsc dla wczasu lepszeg