Ci, iż członki rozbite o skałę zbierali,

7

Drudzy zaś, po powietrzu iż lecąc wysokiem,

Utopiony beł w morzu nakoniec głębokiem,

Które trzy mile stamtąd brzegi oblewało,

Skąd go szaleństwo króla z Algieru wysłało;

Trzeci, iż święty jakiś, którego on sobie

Ważył wielce, w nieznanem wyrwał go sposobie.

O tem niech według wolej każdej wierzy swojej,

Bo on więcej nie będzie wspomnian w pieśni mojej.