27

Prosty lud tak wielką jest ujęty chciwością,

Iż jak najprędzej widzieć chcą, kto z nich dużością1691,

Kto sercem, siłą, męstwem plac pierwszy otrzyma,

Ogień chęci gorących żądze w nich rozdyma.

Ale Sobryn z Marsylem, co stąd upatrują

Zgubę wojska niemałą, barzo się frasują;

Obadwa przymawiają wraz Agramantowi,

Iż pozwolił, iż miejsce dał pojedynkowi.

28