Kiedy z liściem1697, z gałęziem1698 owoc niedojrzały

Tłucze; już on nadzieje żniwa odejmuje,

Najsmutniejszem oraczom strach serca przejmuje.

Wiecie, jak z Balizardą siecze Duryndana,

A cóż, gdy w rękach dużych1699 jest mocnego pana!

52

Lecz jeszcze uderzenia żaden z nich srogiego

Nie wziął: ma pilne oko jeden na drugiego.

Potem pierwszy Mandrykard raz tak ciężki daje

Rugierowi, bez dusze iż jakby zostaje.