Gdy się do Bradamanty Hipalka wracała.
Ale tej przygody tkwią w oczach nieszczęśliwe,
Wie, iż na każdem miejscu strzały nieleniwe
Na ludzki naród zwykły wysyłać i onych
Naczęściej zażywają w wojnach ukrwawionych.
82
»Niestetyż — mówi — tak to upór głupi w tobie:
»Tych czcisz, którzy krew twą lać za cześć kładą sobie;
»Tem zaś boleści dajesz śmiertelnej przyczyny,
»Co w ich oczach wdzięczniejszy nie jest nad cię iny.