»Biega, rozumu zbywszy, prawdziwie szalony:

»Próżno kościół z cesarstwem chce jego obrony.

43

»Przyczynyć nie umiem dać głupstwa tak wielkiego,

»Bom nie mogła nic o tem zasiądz skutecznego;

»Dosyć masz, iż patrzyły na to oczy moje,

»Gdy go trapiły wściekłych furyj niepokoje.

»Szaty zdrapawszy własne, potem miecz i one

»Porozrzucał, nieszczęsny, zbroje doświadczone.

»Te rycerz jakiś zebrał i pniak okrył wielki,