85

Tych zaś, których on pobił z swą bracią rodzoną,

Gdzie Gryfon i Akwilant moc nieprzełomioną

Pokazawszy przez srogie rany, gęste trupy

Kładli na kształt równiejszych gór w okrągłe kupy,

Sześćset było; ale tych, co Sansonet śmiały

I co sekwańskie wiry głębokie zalały,

Ten niech liczy, kto zliczyć najwonniejsze kwiecie

Może, szerokie pola gdy przykryją lecie.

86