»A ja darmo narzekam i ratunków twoich

»Próżno wołam w najcięższych utrapieniach swoich.

»Głupstwo mi, głupstwo winno, bo zaż trzeba było

»Sercu memu, aby się unieść pozwoliło

»Bujnem zaraz chciwościom, co tak wyleciały

»W górę, iż jem do szczętu skrzydła już zgorzały?

»Zaczem przyszło mi, na dół spadszy, zbyć ufności,

»Co poniekąd miłością grzała me wnętrzności.

22

»Aleć i na się ponno bez żadnej przyczyny