»Widzicie — mówi — trupem okrutnie pobitych

»Niemało okolicznych pagórków przykrytych;

»Nie dziw, iż strachem zjęte miasta się poddają,

»Zaledwie Wenetowie mały odpór dają.

»Widzicie, jak na prędkość nie dba papież jego,

»Choć się do Rzymu z wojskiem przybliża samego;

»Wziął Modenę, a jeszcze na tem nie przestaje,

»Do Ferrarza się, chcąc go dobywać, udaje.

36

»Tam zaś Bonończykowie zastępują drogę