74

Bradamanta, gdy siestrze Febus ustępował,

W zamek, co na paryskiej drodze się najdował,

Wjechała i nowinę słyszy pożądaną,

Iż zniósł Rynald pogany siłą niezrównaną.

Dobry wczas mężna dziewka ma tam i wygodę,

Ale dawno straciwszy z wolnością swobodę,

Nie je, nie śpi; im barziej w sobie usiłuje

Taić miłość, tem więtsza w nędznej się najduje.

75