Śmiercią krzywe pazury widomą groziły;

Wzrok ogniem pałał, którem strach mógł czynić nagle,

Skrzydła, jak u okrętu najwiętszego żagle.

81

Lubo to beł ptak lub nie, twierdzić nie chcę tego,

Bom ja — upewnić was śmiem — nie widział takiego

I nie czytałem nigdy w żadnej historyej

Otak cudownem zwierzu i srogiej bestyej

Prócz Turpina; zaczem być rozumienia tego

Muszę, iż to beł djabeł z piekła podziemnego,