W naszej wierze państw różnych rząd trzymał spokojny

Tam, gdzie Czerwone morze skały tłucze krzywe

I na brzegi wymiata wały zapalczywe,

A jeśli się nie mylę, za pana go mają

Te miejsca, kędy do krztu ognia używają.

99

Tu się zatrzyma Astolf, z konia skrzydlatego

Zsiadszy, w mieście Nubiej króla pobożnego;

Oględuje pyszny gmach, gdzie na wszystkie strony

jasne złoto po ścianach śle blask nieścigniony.