13
»Ale któżby zliczyć mógł niefortunne duchy,
»Co już żadnej wyścia stąd nie mają otuchy?
»Nie mają, a niewdzięczność w głąb wszystkich wprawiła;,
»Pod temi niżej zdrajców mężczyzn ujrzysz siła,
»Którzy wierną miłością miłości życzliwych
»Nie płacili białej płci, figlów z nią zdradliwych
»Zażywając. O, jako na miejscu smrodliwem
»Płomień ich zrze i parzy ogniem zaraźliwem!