»Ani to w myśli jego postoi na wieki,
»Aby gwałtem z ojcowskiej miał mię brać opieki.
31
»Pozwolił na to Alcest, zraniony miłością,
»I do bram mię prowadził z wielką uczciwością.
»Uważ, gościu, jeśli go ogień nie grzał tęgi,
»Uważ, jeślim czyniła próżne z zamku biegi.
»W tak opłakanych rzeczach, znać, iż w samo ciemię
»Z oczu mych trafiło go Erycyny plemię1957.
»Idzie do króla, wzięte co miały być jego