»Porywa się słowami na króla przykremi,

»Oczyma bleszczy1958, jadem ujęty, krwawemi;

»Potem szable dobywa tak chyżo od boku,

»Iż prędzej grom nie leci z czarnego obłoku,

»Ciśnie się przez tysiąc sług i żołnierzów jego,

»Nieuchronne ciskając razy na samego,

»Zabija zapomocą Traków najmężniejszych

»Króla i wiele Ormian przy niem co przedniejszych.

35

»Kończy zwycięstwo, idąc za fortuną, krwawe,