55

Umyślił tedy — nowa chęć go jakaś grzała —

Kochanej dziewki szukać, która niem władała;

Bo wiedział albo słyszał, nie wiem tam, od kogo,

Iż do państwa jechała z nowożenią2022 swego.

Zaczem — miłość go gwałtem bodła przeraźliwa —

Po niej biegł, choć nie była przy niem dusza żywa;

Obrócił krok do drogi świeżo bitej, nowej,

Ja też do córki idę znowu Amonowej.

56