»Swój ród dziełami, wiecznej godnemi pamięci.
»Widzę, że smętno z trochą jezdy i piechoty
»Wyjeżdża, ale pełen wraca się ochoty,
»Wiodąc piętnaście galer ze wszystkiemi sprzęty,
»Bez liczby skrzydlatemu lwowi253 łup odjęty.
58
»Ato stoją przed tobą oba Zygmuntowie
»I młodzi, których wszystkich pięć w liczbie, synowie
»Z ojcem swojem, Alfonsem zawołanem, który
»Zajdzie sławą za morza, za wysokie góry.