Niebieskiej twarzy gładkość z hełmu ukazała.

Patrzy Hiszpan i już jest na pół zwyciężony,

Ostrych miłości strzałą w serce ugodzony.

Milczkiem sam w sobie mówi: »Prze Bóg, co za dziwy!

»W ludzkiem ciele anioł to z raju jest prawdziwy!

»Jeszcze kopia jego tarczy mej nie tknęła,

»A już mi oczu wdzięcznych jasność wzrok odjęła!«

78

Potem według zwyczaju z drzewem się rozwiodła

I Ferata uderzy tak, iż wypadł z siodła,