»Takie sprawiedliwości świętej są zwyczaje.

»Co więtsza, ja niewinnie zdrowie dziś dać muszę,

»Ale on dobrem sądem chytrą wytchnie duszę.

»Co zabija, niestetyż, ja zabiję tego,

»A Rugier przyjaciela bezwierny2047 szczerego!

34

»Pomóż, o moja ręko, gniewowi słusznemu,

»Otwórz dziś grotem serce zdrajcy wierutnemu,

»Co mi rany śmiertelne pod płaszczem miłości

»Zadaje, pełen figlów, zdrad, obłud, chytrości!