»Odpuść, bracie, słusznie cię każdy będzie winił,

»Iżeś dotąd nad niemi pomsty nie uczynił.

77

»Jeśli w Almontowej krwi serca zażartego

»Omieszkałeś zaprawić, nim zszedł z świata tego,

»Synom potrzeba było to oddać koniecznie,

»Bo zmaza ta na tobie musi zostać wiecznie.

»Żyje Agramant, żyjesz i ty, a swojemu

»Powinności nie dajesz ojcu kochanemu;

»I nie jenoś nie zabił jeszcze króla złego,