Cóż wżdy mam czynić? Milczeć o każdej, czy sobie

Wziąć jednę, abym godność jej chwalił w tej dobie?

16

Próżno: obierę jednę, a obierę taką,

Co swem rozumem bystrość zaćmiła wszelaką

Krętnych łbów; ani drugie będą za złe miały,

Choć ją wspomnię, bo jej to zawsze przyznawały.

Ta nie jeno już, już się sama uczyniła

Nieśmiertelną swem pismem, co je w świat puściła,

Lecz i teraz sprawi to, o kiem mówić będzie,