»»Cóż, słodkich pociech szukasz — jakie głupstwa twoje! —

»»U tego, któremuś wziął radość i pokoje?

»»Takżeś prędko zapomniał, żem ja z tej złej ręki

»»Nieszczęśliwy początek wzięła mojej męki!

»»Atoć płacę: bierzesz śmierć, ale mię to boli,

»»Iż bez morderstwa będziesz umierał powoli.

»»Bo choćby się tyraństwa wszystkie zgromadziły

»»Na cię, jeszcze twej złości równeby nie były!

70

»»Żałuję, żem obietnic inszych nie spełniła,