»»Ufam, iż duch pocierpią w piekielnej ciemności,

»»Ja na to patrzyć będę z jasnych wysokości«.

»To rzekszy, wzniosła wzgórę żałośliwe oczy

»I płaczem najhojniejszem twarz nadobną moczy,

»»Przymi — wołając — proszę, Olindrze kochany,

»»Dar, od najnieszczęśliwszej żony zgotowany«.

72

»»Przymi, a uproś zaraz zbawiciela swego,

»»Abym z tobą dziś mogła być w królestwie jego.

»»Jeślić rzecze, iż dusze, co zasług nie mają,