»Zniżywszy, popsowała do szczętu samego.

»Lubo to były dobre lubo złe zamysły,

»Ty sam sądź, jeśli z brzegów przystojności wyszły.

»Ato memu opadły skrzydła już gniewowi:

»Dość, żem tak wielkiemu krwią blizka jest królowi.

17

»A jako ociec mój beł sługą krewnem tobie,

»Toż, o królu, obiecuj i po córce sobie.

»Tych zazdrości, tych jadów nieuhamowanych,

»Chciwości do lania krwie niewypowiedzianych,