Nakoniec przysięgłemi tak zamyka słowy,

Iż ją za własną córkę przyjąć jest gotowy,

20

I powstawszy, znowu ją obłapia, całuje;

Lud wszystek uprzejmie się weseli, raduje,

Ci zwłaszcza, co z Mongrany2167 są i z Jasnej Góry2168,

Ledwie z ochoty wielkiej nie wyskoczą z skóry.

Jaką jej Rynald czyni uczciwość wspaniały,

I twarz i oczy same snadno wyświadczały,

Tem ochotniej, im częściej jej śmiałość cudowną