I na swem hipogryfie wzgórę się podnosi.

Bok o bok z Nilem bieży2174 i swą tam prostuje

Bestyą, gdzie obłoki niższe upatruje;

A poznawszy Nubią, powolnemi loty

Spuszczał się prosto w pałac do Synapa złoty.

27

O, jako z niewymowną chęcią go przymuje,

O, jak ochoty dziwne w twarzy ukazuje!

Dobroczynności mu tkwią w sercu znamienite,

Pomni, iż z państwa wygnał ptastwo jadowite;