Wielkooki strach myśli najsmutniejsze dwoi:

Zabijeli go Rynald, króla sławę straci;

Pożyjeli Rynalda, z żoną się rozbraci.

2

Lecz zaś Rynald przeciwnem sposobem serdeczny

Gwałtem zwycięstwa pragnie, berdysz niebezpieczny

Topiąc w twardej odzieży Rugiera dobrego,

Rąbie tarcz, psuje nity hełmu stalonego.

Ten się umyka rączo, krok krokiem zakłada,

Najokrutniejszem razom tylko co się składa;