Argument
Gdy nieuczciwy morzem Afer tył podaje,
Z daleka swe zniszczone widzi ogniem kraje,
Wysiada smutny na ląd, gdzie Gradas serdeczny
Namawia go z Orlandem na bój niebezpieczny
I chce mieć, aby wyzwał choć samotrzeciego2227,
A on w starciu łeb uciąć obiecuje jego.
Rugier zwodzi z Dudonem pojedynek srogi,
Pragnąc z oków wyzwolić siedmi królów nogi.