42

Myślał to, a kierować kazał ku wschodowi

Okręt, wsiadszy na morze, swemu sztyrnikowi.

Ten zaledwie opuścił port, gdy wicher srogi

Zatrząsnął blizko od nich pomniejsze odnogi,

I krzyknął głosem wielkiem, wzniówszy wzgórę oczy:

»Widzę — lecz próżne siły, próżne i pomocy

»Upatruję być nasze — nagłe niepogody,

»Które z gruntu poruszą te pod nami wody.

43