62

Tem czasem jeden sługa Rugiera dobrego,

Mądry, wierny, tajemnic wiadom pana swego,

Przebiwszy się przez wojsko, konia mu dodaje,

Gdy on tak skłopotany, gdy frasunek kraje

Serce biedne, a potem szablę wyostrzoną

Na jego bok przypasał, złotem oprawioną,

W tę bez chyby nadzieję, aby uzbrojony

Dodawał swojem, wpadszy miedzy nie, obrony.

63