Na brzegu, a ku ziemi wzrok smutny trzymali.

71

Dudon, iż witać Karła miał wolą dnia tego,

Przywodził plon2265 i więźnie do porządku swego,

Aby gdy z pompą wnidzie w miasto lud ochoczy,

Swój wzrok w nowem tryumfie utopił i oczy.

Zaczem więźnie wywiódszy na brzeg, rozkazuje

Swych urzędów strzedz wszystkiem, kto czego pilnuje.

Nubowie wkoło niego wrzaski wyniosłemi

Zwycięstwo krzyczą, głos swój Echo śle za niemi.