Cięcia srogie, śmiertelne sztychy hamowała.

81

Płazą2269 jednak, aby się nie zdał być nikczemny,

Dudonowej oddaje sile raz wzajemny

I tak ciężko na szyszak spuszcza ustalony

Szablę swą, iż zostaje zaraz ogłuszony.

Oczy mgła ćmi, pamięć w niem ginie w onej chwili,

Sam na przykre spadnienie z konia już się chyli.

Koniec bitwy do drugiej pieśni odłożemy,

A teraz jakikolwiek czas odpoczyniemy.