Jakobyś na najwiętsze złota patrzył bryły,

Ściany jasne blask oku chciwemu czyniły.

Malowanie tak sztuczne, tak rozkoszne było,

Iż na szerokiem świecie insze przechodziło.

73

Ale nad wszystkę piękność, różnemi sposoby

Zbogaconą, nad wszystkie koszty i ozdoby

Fontana celowała, która żywem zdrojem

Trudy, prochy, pragnienia z najgorętszem znojem

Uśmierzała; od niej trzy z trzech stron wypadały